Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #NaKuchence. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #NaKuchence. Pokaż wszystkie posty

30 sierpnia 2015

Ulubiony Burger z warzywami

Niedziela
Dzień dwieście dwunasty

Przepis na Edkowego ulubionego burgera, mięso przygotowane przez Pajdzię. 

Składniki na 3 sztuki:
  • 3 x ulubiona bułka żytnia
  • kilka plasterków ulubionego pomidora
  • ogórek kiszony
  • listki ulubionej sałaty
  • kilka krążków cebuli czerwonej
  • jogurt naturalny, keczup
(Jak widzicie, wystarczy tylko kilka ulubionych składników, żeby powstał ulubiony burger.)

Na kotlety:
  • 500g mięsa mielonego (my użyliśmy mielonego z szynki wieprzowej)
  • 2 małe ogórki kiszone
  • 1/2 cebuli
  • 1 pomidor
  • przyprawy: sól, pieprz i chilli, ulubione zioła
  • 1 jajko
  • trochę oleju do smażenia

Ulubione warzywa




Warzywa kroimy w drobną kostkę. Do mięsa dodajemy wszystkie składniki, dokładnie mieszamy. Formujemy 3 duże kotlety. Smażymy długo na małym ogniu, najlepiej pod przykryciem.

Bułki przekrajamy na pół, podgrzewamy w piekarniku. Jedną połówkę smarujemy keczupem, drugą jogurtem i posypujemy przyprawami. Do środka wkładamy mięso i warzywa - ULUBIONY BURGER GOTOWY!




Kotlety z warzywami są naprawdę pyszne, dlatego zjadamy je też w formie zwykłego obiadu, tu wersja Pajdziowa:



Skoro Pajdzi się udało, to i Wam się uda <3

Buźka,

Edka

07 lipca 2015

Pierś z kurczaka z cukinią i kalafiorem

Wtorek
(dzień sto pięćdziesiąty siódmy)

Szybki przepis na jutrzejszy obiad - pierś z kurczaka z cukinią i kalafiorem.





Składniki:

240g piersi z kurczaka
1/2 cukinii (ok. 200g)
200g świeżego kalafiora
1 łyżeczka oleju ryżowego
1/2 łyżeczki soli
1 łyżka sosu sojowego
2 łyżeczki oregano
3/4 szklanki wody

Pierś z kurczaka i cukinię kroimy w kostkę, kalafior dzielimy na małe kawałki. Rozgrzewamy patelnię, wlewamy olej, wrzucamy kurczaka, warzywa i posypujemy solą. Po 2 minutach dodajemy resztę składników i smażymy około 10 minut.






Gotowe!

Porcja zawiera:

Kalorie: 371
Białko: 60g
Węglowodany: 18,3g
Tłuszcze: 8g

Mam nadzieję, że tak jak my cieszycie się z wysokiej temperatury i słońca :) 
Wkrótce dłuższy post o tym co ostatnio u nas.


Buźka,


Edka

27 maja 2015

Mielone z indyka z boczniakami i sosem winnym

Środa
(dzień sto szesnasty)



Dziś rano nie mogłam się oprzeć pokusie i kupiłam boczniaki <3 
Uwielbiam wszystkie grzyby, w prawie każdej postaci. 

Co będzie potrzebne? 
Składniki na 4 porcje

  • 500 g mięsa mielonego z piersi indyka 
  • 350 g boczniaków
  • 1/2 cebuli
  • 2-3 ząbki czosnku
  • olej
  • pół szklanki wody
  • sól i pieprz
  • 100 g ryżu
Do sosu:
  • 150 g boczniaków
  • 1/2 szklanki wody
  • 1/2 szklanki wina białego
  • 1/2 cebuli
  • łyżeczka oleju (5g)
  • łyżka sosu sojowego

Rozgrzewamy małą patelnię, wlewamy łyżkę oleju, wrzucamy mięso mielone (doprawione solą i pieprzem) i smażymy do momentu, aż mięso się zetnie, w międzyczasie dolewając po trochę wody.
Zestawiamy z ognia.

Gotujemy ryż.

Siekamy cebulę i czosnek, kroimy grzyby w dużą kostkę. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oleju, wrzucamy cebulę, czosnek i grzyby. Smażymy 8 minut ciągle mieszając. Dolewamy pół szklanki wody, dodajemy sól, pieprz i smażymy jeszcze 3 minuty. 
Dodajemy mięso, wszystko mieszamy i smażymy jeszcze 5 minut.

SOS

Do małego garnuszka wrzucamy posiekane boczniaki, cebulę, olej, sos sojowy, wodę i wino. Wszystkie składniki gotujemy około 10 minut na małym ogniu, następnie wszystko blendujemy na gładką masę. 


Gotowe :) 
Podajemy jak na zdjęciu, ryż i mięso z grzybami polewamy sosem.

Jedna porcja zawiera:
Kalorie: 396 Białko: 28 Węglowodany: 33,4 Tłuszcz: 16


Smacznego :*


Edka

22 maja 2015

Zawartość lodówki

Piątek
(dzień sto dwunasty)


Półka Edki
Kilka dni temu stuknęło nam okrągłe sto dni mieszkania razem, które kompletnie przegapiliśmy, mimo tego, że było zaznaczone w kalendarzu. Przez ostatni tydzień mieszkała u nas Greczynka z wymiany, było to dla nas spore wyzwanie organizacyjne, biorąc pod uwagę, że praktycznie nie ma nas w domu… Z naszą Vasiliki przegadaliśmy wiele nocy, na szczęście jej życie też kręci się wokół jedzenia i ćwiczeń, także rozmowy mogły się ciągnąć bez końca. Mega zazdroszczę południowcom ich lekkiego jedzenia, pysznych, świeżych owoców i warzyw przez cały rok. Vasia nie mogła przeżyć, że każde jedzenie, na które wychodzili (tradycyjne polskie) ociekało tłuszczem, śmietaną, majonezem… Nie da się ukryć, że naszym tradycyjnym potrawom daleko do lekkości. Wspólnie doszłyśmy do wniosku, że temperatura ma tu bardzo duże znaczenie. Ich zima to około 15-20 stopni, a u nas jest maj i nie było cieplej niż 17 stopni…






Takie jedzeniowe pogawędki skłoniły mnie do przyjrzenia się zawartości naszej lodówki i szafek w kuchni.
Otóż nasza piękna lodówka składa się z 4 półek, po każdej na jedną osobę plus ostatnia wspólna. Wszyscy zawsze mamy na półkach jajka, pierś z kurczaka, płatki owsiane i odżywkę białkową.


Oto co zawsze u nas znajdziecie:


Pajda
  • mleko
  • otręby
  • kakao
  • orzechy (Pajd je uwielbia, zje każdą ilość w zasięgu wzroku)
  • mrożone mieszanki warzyw
  • ryż brązowy
  • masło orzechowe

Frytki z batatów, kurczak i kapusta kiszona



Krzyś
  • wołowina
  • mleko
  • papryka, ostre papryczki
  • pomidory
  • cebula
  • masło klarowane
  • ser pecorino
  • serek wiejski
  • jogurt naturalny
  • masło orzechowe
  • brokuły
  • mąka owsiana
  • ryż jaśminowy


Bardzo typowe dla nas - kurczak z papryką



Edka


  • jogurt naturalny
  • twardy ser
  • sałata
  • marchewka
  • zielone pesto
  • szpinak
  • szynka Schwartzwaltzka
  • mąka żytnia
  • makaron razowy z pokrzywą
  • ryż paraboiled
  • pomidory

Sałatka ze szpinakiem, szparagami i jajkiem



Podsumowując, nasze codzienne zakupy sprowadzają się do kilku produktów, jak sami widzicie najmniej do szczęścia potrzeba chyba Pajdzi. Ostatnio wprowadziliśmy do naszej diety Colę Zero, bo jest w miarę ciepło i słonecznie, czasem mamy ochotę na coś słodkiego <3
Na wspólnej półce można znaleźć przetwory i słoiki, czyli ogórki, buraczki, różne inne marynowane warzywa, powidła, zupy i sosy.


W ramach ploteczek napiszę wam jeszcze, że na porządku dziennym jest to, że podkradamy sobie produkty, których sami jemy tak mało, że szkoda kupować :D
Tak więc, Krzyś i Pajdzia podjadają sery Edki, Edka w zamian ich masło orzechowe. Krzyś zjada pomidorki Edki, a ona jego ostre papryczki. Edka podjada Krzysiową bazylię, Pajda sos sojowy Edki, a Krzyś nasze składniki na granolę. I takim oto sposobem wszyscy są zadowoleni!


Naleśniki w różnej formie zjadamy praktycznie codziennie

Tak nas ugościła Bożenka



W naszym mieszkaniu wiele rzeczy “dzieje się samo”, co oznacza nie mniej nie więcej, że są takie czynności domowe, których ktoś nigdy nie robi.
I takim oto sposobem, według Edki:
  • “śmieci się wynoszą”, “podłoga się zmywa”, a “płyn do mycia naczyń się kupuje”
Według Krzysia:
  • “łazienka się sprząta”, “naczynia się zmywają”
Według Pajdzi:
  • “pranie się robi i rozwiesza”, “podłoga się odkurza”, “worki na śmieci się wymieniają”


Ważne, że się uzupełniamy, prawda?


Wiecie, że praktycznie nie zdarza się taki film/serial, który podobałby się nam w trójkę?
Ostatnio Ola, Ania i Krystian wpadali do nas oglądać Grę o Tron, której Pajda kompletnie nie ogarnia. To samo z House of Cards.
Za to Pajda z Edką kochają Arrow, Flasha, Batmana i Iron Mana, co całkowicie się Krzysiowi w głowie nie mieści.
Próbuję sobie przypomnieć, czy jest jakaś produkcja, którą lubi zarówno K. jak i P, i kurcze, chyba nie ma….

Na szczęście wszyscy lubimy pizzę i to nasz ulubiony cheat meal <3



Pajdy na zdjęciu nie ma, ale też wżerała




Buziaki,


Edka

24 kwietnia 2015

Healthy Cooking z AEGEE-Gdańsk - kilka zdrowych przepisów

Piątek
(dzień osiemdziesiąty trzeci)



W poprzedni piątek zorganizowaliśmy fajny event - Healthy Cooking, zaprosiliśmy do nas członków Europejskiego Forum Studentów AEGEE Gdańsk, do którego należy również Edka.


Ugotowaliśmy kilka fajnych, zdrowych posiłków (poniżej znajdziecie przepisy), pogadaliśmy też o zdrowych nawykach, które warto wprowadzić i obalaliśmy pseudo-zdrowotne mity.





Kurczak masala, pikantne warzywa z WOKa, salsa, ryż
(trzy porcje)


Kurczak:
300g filetu z piersi z kurczaka
150g jogurtu naturalnego (mały kubeczek)
przyprawa do gyrosa
ostra papryka


Jogurt mieszamy z przyprawami, kurczaka kroimy na niewielkie kotlety, zalewamy jogurtem i wkładamy do lodówki na min. godzinę. W tym czasie możemy przygotować warzywa. Następnie pieczemy mięso w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok. 15-18min.


Warzywa z WOKa
1 czerwona papryka
10cm pora
½ czerwonej cebuli
½ kapusty pekińskiej
3 ząbki czosnku
1 mała marchewka
1 dymka ze szczypiorkiem
15 g orzechów ziemnych
1 świeża ostra papryczka
1 łyżeczka oleju ryżowego (5g)


Paprykę kroimy w paski, papryczkę ostrą i czosnek drobno siekamy, marchewkę w słupki, por, cebulę i szczypiorek w talarki, kapustę siekamy. Wylewamy olej na patelnię, wrzucamy czosnek i ostrą papryczkę i smażymy 5min na małym ogniu. Następnie dodajemy por i marchewkę, a po 3min resztę warzyw. Zwiększamy ognień na największy i smażymy wszystko jeszcze 3min co chwilę mieszając. Na koniec polewamy sosem (przepis niżej) i mieszamy.


  • sos:
20g orzechów ziemnych
2 łyżki octu winnego
1 łyżka miodu (ok.12g)
2 łyżki oleju ryżowego (ok.20g)
5 łyżek sosu sojowego (ok.50g)
½ łyżeczki imbiru
1 mała suszona ostra papryczka


Orzechy blendujemy lub drobno siekamy, wrzucamy do małego garnuszka, dodajemy resztę składników i gotujemy na małym ogniu ok. 10 min często mieszają. Sos powinien być dość gęsty, gdyby był jednak za bardzo, można dodać trochę wody. Polewamy nim smażone warzywa.


Salsa
250g pomidorów koktajlowych (najlepiej kupić kilka dni wcześniej, żeby dojrzały)
1 ostra papryczka
½ czerwonej cebuli
½ łyżeczki soli


Pomidory, papryczkę i cebulę kroimy bardzo drobno, wszystko mieszamy, odstawiamy na ok. pół godziny.


Dodatkowo
100g ryżu (brązowego lub parabolicznego)


Ryż gotujemy do miękkości.


Wszystko dzielimy na trzy porcje i mamy gotowe trzy posiłki :)
Jedna porcja zawiera ok.:


Kcal: 327
Tłuszcze: 11g
Białko: 29g
Węglowodany: 30g













Penkejki proteinowe:
(porcja śniadaniowa)


2 białka jaja
1 żółtko
100 ml wody (lub mleka)
25g mąki orkiszowej lub razowej
30g odżywki białkowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia


Białka jaj ubijamy na sztywną masę. W osobnej miseczce mieszamy wodę, żółtko, proszek, mąkę i odżywkę - dodajemy do białek powoli, ciągle mieszając. Gotowa masa powinna być gęsta. Penkejki smażymy na patelni, najlepiej bez tłuszczu, po ok. 1 min z każdej strony.


Taka porcja zawiera:


Kcal: 307
Tłuszcze: 7g
Białko: 37,5g
Węglowodany: 20g


Można dodać do nich jogurt naturalny (Bakoma Łagodny Smak - nie zawiera mleka w proszku) albo mało orzechowe czy świeże owoce.


Przepis na zupę marchwiowo - pomarańczową z mlekiem kokosowym i chilli znajdziecie tutaj.


Odwiedziły nas też koleżanki z bloga Saladizer - vegetarian recipes blog :





Mam nadzieję, że wspólne gotowanie Wam się podobało i jeszcze kiedyś to powtórzymy!


Buziaki,

Edka

15 kwietnia 2015

W ostatnim miesiącu

Wtorek
(dzień siedemdziesiąty trzeci)


Nasza dłuższa nieobecność tutaj wynika w sumie z kilku spraw. Ostatnio mieliśmy tyle pracy, że siedzieliśmy w biurze do rana do bardzo późna. Edkowe HTC jak widzieliście umarło (na szczęście w telefonowym szpitalu je naprawili), a P. i K. nie nadają się na naczelnych fotografów. Możliwe, że ostateczny powód jest taki, że Pajda od miesiąca zmusza mnie do półgodzinnego kardio na treningu, więc jak wychodzimy z siłowni to mam po prostu nadzieję, że gdzieś tam na dole są moje nogi….




Tak bardzo nie cierpię mycia naczyń, u nas jest ich taka masa, codzienne gotowanie sprawia, że mnóstwo czasu spędzamy na sprzątaniu kuchni.
W każdym razie, jeśli znacie kogoś, kto chciałby przeżyć przygodę bycia poddanym w stylu 50 Twarzy Grey’a, z kuchnią i zmywakiem w roli głównej, z gadżetami typu gąbka, druciak, a nawet płyn do mycia naczyń o zapachu zielone jabłuszko, to my bardzo chętnie takie fantazje spełnimy :)


Koniec tłumaczeń, zobaczcie co robiliśmy przez ostatni miesiąc:


Krzyś był na wycieczce we Wrocławiu z Ulą i Asią
















Edka i Pajda zrobiły pierwsze sushi











Zrobiłyśmy planszówkową domówkę w Tany w Lany














Krzyś i Edka pięknie zrobili wiosenne porządki




Kibicowaliśmy Marcinowi, który brał udział w Runmageddon Rekrut, wszyscy jesteśmy tak podjarani atmosferą, która tam panuje, że chcemy wystartować w lipcu w Warszawie.








Zakochaliśmy się z cydrze gruszkowym <3



Pajdzia zaliczyła pierwsze opalanie





Krzyś podróżował do Warszawy i trochę rowerowo lokalnie












Ogólnie, na razie szykujemy się na bieg 9.maja w Gdyni, namawiamy znajomych, bo razem raźniej :)

Jutro wrzucę przepis na pyszną, pikantną zupę z soczewicy z kurczakiem, stay tuned!



Mamy nadzieję, że gotujecie pyszności i dajecie z siebie wszystko na treningach, lato nadchodzi <3




Buziaki,


Edka